Torment: Tides of Numenera rzÄ…dzi na Kickstarterze – pierwsze cele dodatkowe osiÄ…gniÄ™te. Ujawniono zarys fabuÅ‚y
Powiedzieć, że Torment: Tides of Numenera odniósł sukces na Kickstarterze byłoby niedomówieniem. Gra zebrała wymagane 900 tysięcy dolarów w zaledwie sześć godzin, co czyni ją najszybciej ufundowanym projektem na Kickstarterze z branży gier wideo. Dla porównania, dotychczasowy rekordzista, konsola Ouya, potrzebował dwa razy więcej czasu, by zdobyć 950 tys. dolarów. Obecnie kwota ofiarowana przez fanów nowego Tormenta przekroczyła 2 miliony dolarów i stale rośnie.
W zwiÄ…zku z miażdżącym sukcesem, twórcy zdradzili, w jaki sposób wydadzÄ… ponadplanowe pieniÄ…dze. Pierwsze cele dodatkowe zostaÅ‚y osiÄ…gniÄ™te zaraz po ich opisaniu. DziÄ™ki temu w finalnej wersji gry zdecydujemy o pÅ‚ci naszego bohatera, co oczywiÅ›cie wpÅ‚ynie nie tylko na jego lub jej wyglÄ…d, ale caÅ‚y system dialogów i interakcji z postaciami niezależnymi. Po osiÄ…gniÄ™ciu 1,5 miliona dolarów do ekipy dołączyli dwaj dodatkowi scenarzyÅ›ci. Oprócz tego na wirtualnej mapie pojawi siÄ™ nowy obszar: Crystal Dimension, a kompilacja krótkich opowiadaÅ„ (otrzymywana po ofiarowaniu co najmniej 50 dolarów) rozszerzy siÄ™ o jeszcze jednÄ… nowelÄ™. Jako że próg 2 milionów dolarów również zostaÅ‚ przekroczony, oznacza to w sumie zbiór szeÅ›ciu opowiadaÅ„. Ponadto ekipa inXile zaprosiÅ‚a do współpracy samego Monte Cooka, twórcÄ™ papierowej Numenery, którego udziaÅ‚ na pewno wzbogaci tÅ‚o fabularne. Bonusowe pieniÄ…dze pomogÄ… także dopracować Å›cieżkÄ™ dźwiÄ™kowÄ… – muzyka zostanie nagrana przy udziale orkiestry z prawdziwego zdarzenia. W grze pojawi siÄ™ też nowy obszar (The Ruins of Ossiphagan) oraz kolejny towarzysz, zwany The Toy.
Dalsze cele kończą się na razie na kwocie 2,5 miliona dolarów, którą bez wątpienia uda się zdobyć przed finałem akcji (5 kwietnia). Jej zebranie umożliwi zatrudnienie jeszcze jednego scenarzysty, stworzenie lokacji, do której protagonista trafi po śmierci, powołanie do życia kolejnego kompana oraz napisanie siódmej noweli.
Polecamy materiał wideo, w którym Colin McComb, dyrektor kreatywny ze studia inXile Entertainment, opowiada o fabule i motywach przewodnich Torment: Tides of Numenera:
Gracz wciela siÄ™ w ostatniego z Porzuconych (Castoff) – osobÄ™ w ciele opuszczonym przez istotÄ™, zdolnÄ… unikać Å›mierci, przez wieki zmieniajÄ…cÄ… cielesnÄ… powÅ‚okÄ™. Okazuje siÄ™, że Porzuceni przeżywajÄ… rozłąkÄ™ z „ojcem” i zyskujÄ… wÅ‚asnÄ… Å›wiadomość. Jednak praw natury nie sposób oszukiwać bez koÅ„ca. WysÅ‚any zostaje potężny mÅ›ciciel, który ma zgÅ‚adzić buntownika i wszystkie jego reinkarnacje – w tym protagonistÄ™ – by przywrócić porzÄ…dek rzeczy.
Przygoda rozpocznie siÄ™ w momencie, w którym główny bohater odkryje, że zostaÅ‚ porzucony przez swego twórcÄ™ (na wÅ‚asnej skórze przekonamy siÄ™ jak mógÅ‚ siÄ™ czuć potwór doktora Frankensteina). Gra nie postawi przed nami konkretnych celów do wykonania. Sami zdecydujemy, co w tej sytuacji zrobić. Czy za wszelkÄ… cenÄ™ starać siÄ™ odnaleźć „ojca”, czy jego znikniÄ™cie wziąć za dobrÄ… monetÄ™ i samodzielnie pokierować swoim życiem? Nasze wybory uksztaÅ‚tujÄ… nie tylko historiÄ™, ale również to kim siÄ™ staniemy i jak inni bÄ™dÄ… nas postrzegać. PamiÄ™tacie pytanie, które ma być motywem przewodnim gry? Brzmi ono: ile warte jest jedno życie? Twórcy nie udzielÄ… na nie odpowiedzi. Zamiast tego, wrzucÄ… nas do uniwersum, które umożliwi każdemu z nas samodzielne jej znalezienie. Takie przemyÅ›lenia wykraczajÄ… daleko poza dziedzinÄ™ wirtualnej rozrywki i można Å›miaÅ‚o zaÅ‚ożyć, że majÄ… szansÄ™, niczym arcydzieÅ‚o literackie, realnie wpÅ‚ynąć na życie niejednego odbiorcy. Tymczasem w grze X po raz kolejny ratujemy Å›wiat lub mÅ›cimy siÄ™ na niegodziwcach, którzy spalili naszÄ… wioskÄ™.